SERWER DLA CZYTELNIKÓW!

SERWER DLA CZYTELNIKÓW!
Założyłyśmy serwer discord dla czytelników, więc jeśli chcecie nas poznać bliżej, popisać o pierdołach i być na bieżąco ze wszystkim, to serdecznie zapraszamy!! *kliknij w losową moviestarkę powyżej, aby otrzymać zaproszenie na serwer*

poniedziałek, 18 maja 2026

Jakim cudem wszyscy kiedyś zachowywaliśmy się jak ufoludki... czyli przegląd starych blogów

Hej!

Tu doesyn. W ostatnim wpisie wspominałam o tym, że muszę w końcu napisać jakiś wpis w którym bardziej się postaram jeśli chodzi o warstwę merytoryczną i research, więc oto przybywam. Może to nie jest jeszcze ten wpis, który spełni moje oczekiwania, ale w sumie... pomysł na niego nasunął mi się w trakcie zgłębiania innego tematu, o czym przeczytacie z mojej strony za jakiś czas. 

Nie wiem jak spora część z was miała okazję przejrzeć stare blogi o msp, szczególnie te z 2011-2013 roku, ale tak się składa, że ja robię to dosyć często. Za każdym razem kiedy szukam jakichś informacji, muszę przekopywać się przez masę specyficznych wpisów i spożytkować moje wszystkie pokłady cierpliwości. Zastanawiacie się czemu? No i to właśnie dzisiaj chcę wam pokazać!

Zacznijmy od podstaw, czyli omówienia tamtych czasów. Lata 2011-2013 był zdecydowanie ciekawymi latami, gdzie gen z zaczęło odkrywać internet, bo zaczęliśmy w końcu samodzielnie czytać i posługiwać się kąkuterem. Tak jakoś się złożyło, że wtedy niesamowicie modne było udawanie absolutnego debila. Znaczy się no, wtedy nie było to nazywane byciem idiotą, wtedy to było cool. Pamiętacie może czasy, kiedy pisało się w takim stylu?

Niesamowicie się to dzisiaj czyta. Zresztą - nawet powstało pokemoniaste pismo!

Co jest już wystarczająco dużym dowodem, że wtedy była PLAAAGAAAA osób piszących w takim stylu. To tyle z kącika teorii o piśmie, teraz możemy przejść do kącika teorii o blogach.

__

Oprócz pisma, tamte czasy charakteryzowały się też ogromną popularnością blogów, co pewnie już wiecie, bo inaczej nie miałabym materiałów do wpisów. Ponadto co ciekawe, wtedy dosłownie nikt (noo, może jakieś pojedyncze wyjątki) nie robił długich, merytorycznych wpisów. Trend blogowy polegał bardziej na tym, żeby pisać często, ale krótko. Tak, jakby cały youtube składał się w 90% z filmików Friza i MrBeasta. Wiecie - wybuchy, co sekundę inna muzyka, minimajk z procy wystrzelony, kupa, six seven i do pieca. No to wtedy dosłownie to działo się na większości amatorskich blogów. Wpisy typu...


Ani dzień dobry, ani przepraszam, od razu wjazd z buta i absolutnie losowe słowa generator. Tematyczny blog? Tylko z nazwy, bo oczywiście pojawia się kontent z msp, ale KONIECZNIE trzeba wstawić fotki z koleżankami z nocowania, co się ostatnio oglądało i słuchało i 10 dni pod rząd wpisy typu "Kochani przepraszam że nie robie postów na blogu ale ostatnio mam dużo w szkole od jutra będą wpisy codziennie paaaa".

Znalazłam idealny przykład takiego random-tematycznego bloga, który z nazwy jest blogiem o msp. 

klaudzia-msp.blogspot.com

Mój zdecydowany faworyt jeśli chodzi o szitpost. Już najnowszy wpis godnie reprezentuje jego poziom:

Na 82 wpisy ogółem, 31 to faktycznie wpisy o msp. Noo, trochę naciągana jest ta liczba i tak, bo niektóre z nich wyglądają na przykład w ten sposób...


Ale kochani, nie ma co się przejmować! Przynajmniej dowiemy się jakie napisy możemy znaleźć pod kapslem tymbarka...

Lub co narysowała autorka ostatnio!

Oraz hmmm... rare skriny początku istnienia konta Roberty?

Usunięty motyw lekarski?

Dobra, już pewnie wiecie o co mi chodzi, misz masz absolutny. Ale skupmy się na czymś innym, czyli:

Czemu każdy z nas pisał jak absolutny bezmózg

-- bezmózg to chyba złe słowo, w tamtych latach na takie osoby mówiło się... pokemony? ameby? dzieci neo? raki? raki to chyba trochę później... --

Cieszę się niezmiernie, że już na tyle przywykłam do tego specyficznego stylu pisania, że już po prostu widzę słowa, a nie tekst. Patrzę, ale nie widzę. Nie jestem w stanie pojąć, kto w tamtych latach wyznaczył trend pisania w tej sposób i dlaczego cała reszta nastolatek uznała to za świetny pomysł. 

Spróbujcie przeczytać to, uwzględniając przy tym interpunkcje i wszystkie emotki czy znaki specjalne:



Jest to absolutnie głupie i ma jakiś swój urok. Ten styl pisania to zdecydowanie była lampka ostrzegawcza w internecie, która sygnalizowała "uwaga, mam mniej niż 13 lat". 

Z perspektywy czasu ten styl pisania bardziej mnie bawi niż irytuje, chociaż nie ukrywam, że przez ten trend shitpostowych, krótkich wpisów na blogach mam problemy z wyszukiwaniem informacji. No bo ile można tego gnoju przekopywać w poszukiwaniu zdjęcia topki z 2011 roku, trzy strony wpisów typu powyżej przedstawionego! AAAAA!!!!

Zadałam sobie też powyżej pytanie czemu każdy z nas tak pisał i powiem wam - nie wiem. Taka była moda i jeśli się tak nie pisało to oznaczało, że ALBO mamy powyżej 15 lat i w miarę rozwinięty już rozum, ALBO każdy uważa, że mamy kołka w dupie i myślimy, że jesteśmy lepsi od innych. Innych scenariuszów nie przewiduję, to trochę tak jak z tym, że teraz 10-13 latkowie piszą małymi literami i w każdym słowie jest co najmniej pięć literówek, bo to jest takie cooool, że ma się wyłączoną autokoretkę co nieeee. Śmieszne jak to się pozmieniało, że dawniej pociliśmy się żeby każde K zamienić na Q, każde H zamienić na FF i koniecznie na końcu każdego zdania dać jakąś emotkę ^ ^ <3 *.*, a teraz to w sumie fajne jest jak się pisze na odpierdol...

Ale dziś jestem oazą spokoju i wszystkie te negatywne emocje przemienię w ubaw po pachy z tego, co mogliśmy przeczytać na tych jakże wybitnych merytorycznie blogach o msp. Pośmiejmy się z tego razem. 

Podsumowanie motywów, ale cofnęliśmy się o 15 lat

Jeśli czytacie bloga w miarę na bieżąco, to pewnie wiecie jak wyglądają u nas opisy nowych motywów. Szczerze mówiąc, im dłużej przeglądam stare blogi tym bardziej żałuję, że nie cofniemy się o 15 lat. Wtedy zamiast rzetelnej analizy czy nowa animacja się powtarza, czy któreś ubrania są plagiatem znanych projektantów, była po prostu absolutna chillera. 

Nadszedł nowy koneQ, według autorki nie są za ładne ciuchy, ale tła są dość ładne podobają jej się. Krótko i na temat. Cud, że pokazała w ogóle ubrania i tła, bo większość wpisów z podsumowaniem starych motywów wygląda mniej więcej tak: 

Chryste, jeszcze ta arcy-nieczytelna czcionka. Zapomniałam o tym wspomnieć wcześniej. 

Nic nie widzisz? No to trudno. 

To mój ulubiony segment. Wyżej wspominałam coś o nieczytelnej czcionce? Ohh, nie doceniłam innych przeciwników... 


Chociaż tutaj i tak nie jest najgorzej. Mój ulubiony, zdecydowanie najczytelniejszy blog to... patki123.blogspot.com!



Ale na szczęście czasami dba o nas autorka...

Co prawda zadbała o czytelność, kiedy opowiadała o jakimś gówno-temacie, a nie da się doczytać kiedy sprawa dotyczy msp... ale lepsze to niż nic, prawda?

Podoba mi się też sposób ogłaszania ważnych informacji na blogu piniuskowe-msp.blogspot.com

Doceniam kochana, ale jeszcze lepiej by było, gdybym mogła to ważne ogłoszenie przeczytać bez oślepnięcia. 


Inna fajna sprawa to blog moviestarplanet-wika.blogspot.com z którego możemy dowiedzieć się bardzo przydatnych rzeczy! Na przykład jak szybko wbijać fame:

Możecie się śmiać, ale ja uważam, że te wpisy są bardzo cenne i wartościowe, nie to co różne inne źródła (np. wiki msp).

A skoro już w temacie cennych i wartościowych wpisów jesteśmy, to przejdźmy sobie do perełek, które znalazłam!

Złote wpisy z dawnych lat, czyli karuzela śmiechu

Zacznijmy sobie od czegoś, na co aż miło popatrzeć z nostalgią. 

To jest peak wpisów o msp z tamtych lat. Krótko i na temat, fikuśna czcionka. Aż dziwne, że na cały wpis pojawiła się tylko jedna emotka i to w tytule!!!!!!! To rzadkie wydarzenie O.o 

Jeśli chodzi o treść to również niesamowicie urokliwy ewenement. Nie dość, że dowiadujemy się o plotce o usunięciu msp, to jeszcze o tym, że był wcześniej jakiś błąd ze znikaniem ubrań. Klasyka gatunku, czyli masa błędów i troll info, w które oczywiście każdy uwierzył, bo czemu nie. Aż czasami żałuję, że w tamtych latach nie byłabym starsza, to byłby taki fun z wymyślania nowych legend i tworzenia troll-kont. 


Kolejna perełka, czyli...

Doceniam ten wpis z całego mojego serca, bo o ile treść nie zachwyca, o tyle skriny załączone są niesamowite.

XDDDDDDDD do tej pory nie wierze że to napisała moderatorka. Jakie oni mieli kiedyś jajca, jezu. Totalnie pasowałoby to do wpisu, który już kiedyś robiłam na blogu - Wypowiedzi moderatorów, które źle się zestarzały. Daje mi to trochę vibe tej wiadomości:


Ale to nie koniec skrinów we wpisie! Znajduje się tam również absolutny klasyk kina moviestarplanetowego:

Tutaj już trochę chłodny rozum zachowała pani moderator, normalnie wytłumaczyła.

Wiesz, jaki to jest dla mnie zawód? XDDDDd Thats what she said, niedługo ukradną ci konto i tyle będziesz miała z kodów.

Tajemnicza jest autorka tego bloga... ciekawe co jej tam napisała, że takie "nie ważne :)" ... Swoją drogą, ciekawe ile jeszcze takich ikon moderatorskich wysłało przekomiczne wiadomości do graczy, ale nigdy się o tym nie dowiemy. Trochę im się nie dziwię, że zrezygnowali z tej opcji pisania z nimi prywatnie XD


Ale nie tylko moderacja trzymała poziom w tamtych latach.

Trochę mi się to kojarzy z dzisiejszym forum i motylkami. Absolutnie uwielbiam to, że można było pisać bez cenzury GRUBA JEBANA BABA! I to mając 10 lat! SIAT kundlu!

Jak coś to nie dała, całe szczęście, poor kid. Ale przynajmniej znalazła miłość życia!

Jak widzicie - jest w nim absolutnie zalofciana.


Ale nie wszyscy mają szczęście w miłości...

Scooty coś ty zrobił goth lali... czy to przez level? Nieee, niemożliwe. Przecież napisała, że pff to nic nie znaczy bo nie leci na level ale tak tylko mówi ; )


Pamiętacie uluniunie? Ananaska?

Imo mega hamskie, ale muszę przyznać, że niezła z niej domina.


Podsumowując cały ten wpis, wrzucę wam ten skrin. 

Ciekawe co powiedziałaby teraz, w 2026 roku... myślę, że świetnie by się bawiła na naszym serwerze. 

No i to już tyle w tym wpisie! Totalnie luźny, losowy i przypadkowo przyszedł mi do głowy, ale mam nadzieję, że dobrze się bawiliście. Ja bawiłam się wyśmienicie. 

Takich perełek z pewnością znalazłoby się jeszcze wieeeele wieeeeeeele i to jeszcze lepszych niż te, które wam wstawiłam. Dosłownie wzięłam 10 blogów od brzegu, które miałam zapisane w zakładkach. A jest ich tak dużo, że nie starczyłoby pamięci w chmurze blogspotowej, żeby to wszystko obśmiać. 

Cudownego dnia wam życzę widzowie, papa!<3

wtorek, 12 maja 2026

Z pamiętnika vip #6 (dirk oddawaj nam spodnie, hobby horse prezenty, alakinga cosplay, rip oczy, 24h happy end)

 



Witajcie! Tu Roberta


Czuję się jakbym wieczność nie pisała nic w serii Z pamiętnika vip. Przykra prawda jest taka, że mało rzeczy ciekawych się działo na msp, przynajmniej takie miałam wrażenie, kiedy się logowałam. Dlatego dzisiejszy post będzie krótki, jest to zbiór mini wydarzeń, żeby nie poszły w zapomnienie. Nie ma niestety ślubu, są straszne braki w ślubach na msp ostatnio!! Niech ktoś z was się w końcu ożeni i mnie zaprosi boshe

Water Lilly


dirk oddawaj nam spodnie

Dość stara sprawa, która zaczęła się na naszym discordzie, ale pomyślalam, że warto o niej wspomnieć, bo ma happy end. Sickrock jednego dnia napisał na jednym kanale, że szuka dokładnie o to tych spodni:


Okazało się, że posiada je np. Dirk, dzięki temu sickrock w ogóle znalazł te spodnie, bo natrafił na wywiad z Dirkiem i Theyla w gazetce msp i akurat jego postać tam je ma na zdjęciu ubrane. Niestety okazało się, że nie da się ich kupić z looka:

Była także próba kupienia ich przez wspólne zakupy, nie udana. Kilka dni póżniej okazało się, dzięki Ania9love1, że ta spodnie ISTNIEJĄ NADAL, ale są tylko w damskim sklepie XDD


W czasie kiedy grali gracze z dawnej topki, typu Dirk, przesyłanie sobie rzeczy przez np ce nie istniało, dlatego te spodnie musiały być kiedyś w męskim sklepie. Dlaczego zostały usunięte?
Niewiadomo i nigdy się tego nie dowiemy. Przejrzałam tez na szybko okładki starych motywów z tamtego okresu, które sa usunięte, z myślą, że może były na jakiejś, ale nic takiego nie znalazłam.


Water Lilly


hobby horse prezenty

Również bardzo istotny mały event na naszym discordzie. Sickrock podarował nam wszystkim hobby horse kijki, bardzo szczodry gest. 

moj znalazl juz miejsce w pokoju


Niektórzy niestety pogardzili nim i chcieli od raz wysłać je i się ich pozbyć, ale nie będę mówić kto (d)

Water Lilly


ciekawe artbooki
Pomyślałam, że warte zachowania tutaj będą jescze dwa fajne artbooki, które mi sie przewinęły na msp. Jeden to cudowny memowy:

Słynny memowy kurcze kotek. Na naszym discordzie też mamy kilka gifów z kurcze kotkiem, które Yixing Wu stworzyła:


Nie mam niestety wszystkich zapisanych (broken_heart)...

A drugi odnoszący się do naszej ukochanej postaci na całym msp, jedynej w swoim rodzaju, Poci Star:

Dobrze wiedzieć, że każde pokolenie na msp przejawia tę samą nienawiść do niej. Może nie jesteśmy zgubieni. Może ta osoba czytała ostatny post doesyn o tej nienawiści do pixi?

Water Lilly


alakinga cosplay

Jak tylko dowiedziałam się, że zbliża się rare week, nie mogłam się doczekać. Na dotychczasowych robiłam cosplay wasi (KolorowejPl .), ale w tym roku wymyśliłam coś innego. 

W planach kiedyś pojawił się pomysł, aby stworzyć taki wspominkowy post o Alakindze. Nie porzucilam tych planów, ale także od tamtej pory nie rozwijałam ich, może kiedyś nadejdzie ten czas? Chciałam wtedy konieczne do tego wpisu stworzyć cosplay tej ikonicznej postaci na msp, ale skoro post do tej pory nie powstał, to stwierdziłam, że nie ma na co czekać. Będzie rare week i gotowa okazja, aby przebrać się za kogoś. 

xddddd

Dużo pomogło mi to, że po prostu mam stare oczy w bardzo zbliżonym kolorze, co Alakinga. W ramach cosplayu odtworzyłam ten look oraz dla zabawy napisałam taki sam status XDD


Oprócz mojej zabawy w cosplaye, pojawiły się także inne, które zostaną opisane na blogu, ale przy innej okazji..

Water Lilly



rip oczy

Ostatnio wydarzyła się straszna tragedia, którą dotknęła naszą redaktorkę Malinasię. Przypadkowo straciła swoje stare uni oczy... Chwila ciszy, dla tego przykrego momentu [*].

Jeszcze niedawno miałam rozmowę z Malinasią (nie ostatnią) i sobie gadałyśmy coś o klinice. Obie kupiłyśmy jeden z ostatnich pakietów i Malinasia mi napisała, żebym przymierzyła oczy. Zawsze jest to stresujący moment, bo gdybym przypadkiem kliknela że zapisuje look, tracę wteddy uni oczy. 
Guess what... kilka dni później Malinasia przebierała się i niestety stała się własnie tak sytuacja

Na szczęście Malinasi pomógł odzyskać stare oczy sickrock, więc sytuacja jakoś została uratowana <3


Sprawiedliwość dla wszystkich ludzi z jakimikolwiek starymi oczami, nie jesteście sami!!


Water Lilly



24h
Tak tajemniczo nazywa się sweter, który długo był poszukiwany przez Cole z Ninjago16. Z tego co zrozumiałam, był kiedyś prawdopodobnie w jakimś starym motywie, z kategorii usunięte na jakieś święta, możliwe, że wielkanocne w tym przypadku.
Trudno mi powiedzieć teraz ile trwały poszukiwania tego swetra, dwa miesiące? Powstał nawet art, ogólnie poszukiwania trwały intensywnie. Pojawiła się jedna dziewczyna która PODOBNO miała ten sweter, ale może baitowała, bo usunęła komentarz i nie odpisywała. Co za ludzie...


Jak widzicie, art jest zaktualizowany, bo pomógł w tym sickrock!! Udało mu się ten sweter zrobić w programie! Dzięki stronie StarCity, o której wspomnę w najbliższym podsumowaniu miesiąca. WYstarczyło wyszukać ją tam w katalogu i znać id tej rzeczy. Cuda są jednak możliwe.



Water Lilly


Podsumowując, grazyna zrobiła dziecko, a teraz.. yy to nie to. Podsumowując, dziś pojawiło się dużo dobrych historii ze szczęśliwymi zakończeniami, oby takich więcej! Widzimy się w kolejnym poście, może tym razem mniej czasu zajmie mi wyprodukowanie kolejnego xdd 

Trzymajcie się, 
Roberta