SERWER DLA CZYTELNIKÓW!

SERWER DLA CZYTELNIKÓW!
Założyłyśmy serwer discord dla czytelników, więc jeśli chcecie nas poznać bliżej, popisać o pierdołach i być na bieżąco ze wszystkim, to serdecznie zapraszamy!! *kliknij w losową moviestarkę powyżej, aby otrzymać zaproszenie na serwer*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stare blogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stare blogi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2026

Jakim cudem wszyscy kiedyś zachowywaliśmy się jak ufoludki... czyli przegląd starych blogów

Hej!

Tu doesyn. W ostatnim wpisie wspominałam o tym, że muszę w końcu napisać jakiś wpis w którym bardziej się postaram jeśli chodzi o warstwę merytoryczną i research, więc oto przybywam. Może to nie jest jeszcze ten wpis, który spełni moje oczekiwania, ale w sumie... pomysł na niego nasunął mi się w trakcie zgłębiania innego tematu, o czym przeczytacie z mojej strony za jakiś czas. 

Nie wiem jak spora część z was miała okazję przejrzeć stare blogi o msp, szczególnie te z 2011-2013 roku, ale tak się składa, że ja robię to dosyć często. Za każdym razem kiedy szukam jakichś informacji, muszę przekopywać się przez masę specyficznych wpisów i spożytkować moje wszystkie pokłady cierpliwości. Zastanawiacie się czemu? No i to właśnie dzisiaj chcę wam pokazać!

Zacznijmy od podstaw, czyli omówienia tamtych czasów. Lata 2011-2013 był zdecydowanie ciekawymi latami, gdzie gen z zaczęło odkrywać internet, bo zaczęliśmy w końcu samodzielnie czytać i posługiwać się kąkuterem. Tak jakoś się złożyło, że wtedy niesamowicie modne było udawanie absolutnego debila. Znaczy się no, wtedy nie było to nazywane byciem idiotą, wtedy to było cool. Pamiętacie może czasy, kiedy pisało się w takim stylu?

Niesamowicie się to dzisiaj czyta. Zresztą - nawet powstało pokemoniaste pismo!

Co jest już wystarczająco dużym dowodem, że wtedy była PLAAAGAAAA osób piszących w takim stylu. To tyle z kącika teorii o piśmie, teraz możemy przejść do kącika teorii o blogach.

__

Oprócz pisma, tamte czasy charakteryzowały się też ogromną popularnością blogów, co pewnie już wiecie, bo inaczej nie miałabym materiałów do wpisów. Ponadto co ciekawe, wtedy dosłownie nikt (noo, może jakieś pojedyncze wyjątki) nie robił długich, merytorycznych wpisów. Trend blogowy polegał bardziej na tym, żeby pisać często, ale krótko. Tak, jakby cały youtube składał się w 90% z filmików Friza i MrBeasta. Wiecie - wybuchy, co sekundę inna muzyka, minimajk z procy wystrzelony, kupa, six seven i do pieca. No to wtedy dosłownie to działo się na większości amatorskich blogów. Wpisy typu...


Ani dzień dobry, ani przepraszam, od razu wjazd z buta i absolutnie losowe słowa generator. Tematyczny blog? Tylko z nazwy, bo oczywiście pojawia się kontent z msp, ale KONIECZNIE trzeba wstawić fotki z koleżankami z nocowania, co się ostatnio oglądało i słuchało i 10 dni pod rząd wpisy typu "Kochani przepraszam że nie robie postów na blogu ale ostatnio mam dużo w szkole od jutra będą wpisy codziennie paaaa".

Znalazłam idealny przykład takiego random-tematycznego bloga, który z nazwy jest blogiem o msp. 

klaudzia-msp.blogspot.com

Mój zdecydowany faworyt jeśli chodzi o szitpost. Już najnowszy wpis godnie reprezentuje jego poziom:

Na 82 wpisy ogółem, 31 to faktycznie wpisy o msp. Noo, trochę naciągana jest ta liczba i tak, bo niektóre z nich wyglądają na przykład w ten sposób...


Ale kochani, nie ma co się przejmować! Przynajmniej dowiemy się jakie napisy możemy znaleźć pod kapslem tymbarka...

Lub co narysowała autorka ostatnio!

Oraz hmmm... rare skriny początku istnienia konta Roberty?

Usunięty motyw lekarski?

Dobra, już pewnie wiecie o co mi chodzi, misz masz absolutny. Ale skupmy się na czymś innym, czyli:

Czemu każdy z nas pisał jak absolutny bezmózg

-- bezmózg to chyba złe słowo, w tamtych latach na takie osoby mówiło się... pokemony? ameby? dzieci neo? raki? raki to chyba trochę później... --

Cieszę się niezmiernie, że już na tyle przywykłam do tego specyficznego stylu pisania, że już po prostu widzę słowa, a nie tekst. Patrzę, ale nie widzę. Nie jestem w stanie pojąć, kto w tamtych latach wyznaczył trend pisania w tej sposób i dlaczego cała reszta nastolatek uznała to za świetny pomysł. 

Spróbujcie przeczytać to, uwzględniając przy tym interpunkcje i wszystkie emotki czy znaki specjalne:



Jest to absolutnie głupie i ma jakiś swój urok. Ten styl pisania to zdecydowanie była lampka ostrzegawcza w internecie, która sygnalizowała "uwaga, mam mniej niż 13 lat". 

Z perspektywy czasu ten styl pisania bardziej mnie bawi niż irytuje, chociaż nie ukrywam, że przez ten trend shitpostowych, krótkich wpisów na blogach mam problemy z wyszukiwaniem informacji. No bo ile można tego gnoju przekopywać w poszukiwaniu zdjęcia topki z 2011 roku, trzy strony wpisów typu powyżej przedstawionego! AAAAA!!!!

Zadałam sobie też powyżej pytanie czemu każdy z nas tak pisał i powiem wam - nie wiem. Taka była moda i jeśli się tak nie pisało to oznaczało, że ALBO mamy powyżej 15 lat i w miarę rozwinięty już rozum, ALBO każdy uważa, że mamy kołka w dupie i myślimy, że jesteśmy lepsi od innych. Innych scenariuszów nie przewiduję, to trochę tak jak z tym, że teraz 10-13 latkowie piszą małymi literami i w każdym słowie jest co najmniej pięć literówek, bo to jest takie cooool, że ma się wyłączoną autokoretkę co nieeee. Śmieszne jak to się pozmieniało, że dawniej pociliśmy się żeby każde K zamienić na Q, każde H zamienić na FF i koniecznie na końcu każdego zdania dać jakąś emotkę ^ ^ <3 *.*, a teraz to w sumie fajne jest jak się pisze na odpierdol...

Ale dziś jestem oazą spokoju i wszystkie te negatywne emocje przemienię w ubaw po pachy z tego, co mogliśmy przeczytać na tych jakże wybitnych merytorycznie blogach o msp. Pośmiejmy się z tego razem. 

Podsumowanie motywów, ale cofnęliśmy się o 15 lat

Jeśli czytacie bloga w miarę na bieżąco, to pewnie wiecie jak wyglądają u nas opisy nowych motywów. Szczerze mówiąc, im dłużej przeglądam stare blogi tym bardziej żałuję, że nie cofniemy się o 15 lat. Wtedy zamiast rzetelnej analizy czy nowa animacja się powtarza, czy któreś ubrania są plagiatem znanych projektantów, była po prostu absolutna chillera. 

Nadszedł nowy koneQ, według autorki nie są za ładne ciuchy, ale tła są dość ładne podobają jej się. Krótko i na temat. Cud, że pokazała w ogóle ubrania i tła, bo większość wpisów z podsumowaniem starych motywów wygląda mniej więcej tak: 

Chryste, jeszcze ta arcy-nieczytelna czcionka. Zapomniałam o tym wspomnieć wcześniej. 

Nic nie widzisz? No to trudno. 

To mój ulubiony segment. Wyżej wspominałam coś o nieczytelnej czcionce? Ohh, nie doceniłam innych przeciwników... 


Chociaż tutaj i tak nie jest najgorzej. Mój ulubiony, zdecydowanie najczytelniejszy blog to... patki123.blogspot.com!



Ale na szczęście czasami dba o nas autorka...

Co prawda zadbała o czytelność, kiedy opowiadała o jakimś gówno-temacie, a nie da się doczytać kiedy sprawa dotyczy msp... ale lepsze to niż nic, prawda?

Podoba mi się też sposób ogłaszania ważnych informacji na blogu piniuskowe-msp.blogspot.com

Doceniam kochana, ale jeszcze lepiej by było, gdybym mogła to ważne ogłoszenie przeczytać bez oślepnięcia. 


Inna fajna sprawa to blog moviestarplanet-wika.blogspot.com z którego możemy dowiedzieć się bardzo przydatnych rzeczy! Na przykład jak szybko wbijać fame:

Możecie się śmiać, ale ja uważam, że te wpisy są bardzo cenne i wartościowe, nie to co różne inne źródła (np. wiki msp).

A skoro już w temacie cennych i wartościowych wpisów jesteśmy, to przejdźmy sobie do perełek, które znalazłam!

Złote wpisy z dawnych lat, czyli karuzela śmiechu

Zacznijmy sobie od czegoś, na co aż miło popatrzeć z nostalgią. 

To jest peak wpisów o msp z tamtych lat. Krótko i na temat, fikuśna czcionka. Aż dziwne, że na cały wpis pojawiła się tylko jedna emotka i to w tytule!!!!!!! To rzadkie wydarzenie O.o 

Jeśli chodzi o treść to również niesamowicie urokliwy ewenement. Nie dość, że dowiadujemy się o plotce o usunięciu msp, to jeszcze o tym, że był wcześniej jakiś błąd ze znikaniem ubrań. Klasyka gatunku, czyli masa błędów i troll info, w które oczywiście każdy uwierzył, bo czemu nie. Aż czasami żałuję, że w tamtych latach nie byłabym starsza, to byłby taki fun z wymyślania nowych legend i tworzenia troll-kont. 


Kolejna perełka, czyli...

Doceniam ten wpis z całego mojego serca, bo o ile treść nie zachwyca, o tyle skriny załączone są niesamowite.

XDDDDDDDD do tej pory nie wierze że to napisała moderatorka. Jakie oni mieli kiedyś jajca, jezu. Totalnie pasowałoby to do wpisu, który już kiedyś robiłam na blogu - Wypowiedzi moderatorów, które źle się zestarzały. Daje mi to trochę vibe tej wiadomości:


Ale to nie koniec skrinów we wpisie! Znajduje się tam również absolutny klasyk kina moviestarplanetowego:

Tutaj już trochę chłodny rozum zachowała pani moderator, normalnie wytłumaczyła.

Wiesz, jaki to jest dla mnie zawód? XDDDDd Thats what she said, niedługo ukradną ci konto i tyle będziesz miała z kodów.

Tajemnicza jest autorka tego bloga... ciekawe co jej tam napisała, że takie "nie ważne :)" ... Swoją drogą, ciekawe ile jeszcze takich ikon moderatorskich wysłało przekomiczne wiadomości do graczy, ale nigdy się o tym nie dowiemy. Trochę im się nie dziwię, że zrezygnowali z tej opcji pisania z nimi prywatnie XD


Ale nie tylko moderacja trzymała poziom w tamtych latach.

Trochę mi się to kojarzy z dzisiejszym forum i motylkami. Absolutnie uwielbiam to, że można było pisać bez cenzury GRUBA JEBANA BABA! I to mając 10 lat! SIAT kundlu!

Jak coś to nie dała, całe szczęście, poor kid. Ale przynajmniej znalazła miłość życia!

Jak widzicie - jest w nim absolutnie zalofciana.


Ale nie wszyscy mają szczęście w miłości...

Scooty coś ty zrobił goth lali... czy to przez level? Nieee, niemożliwe. Przecież napisała, że pff to nic nie znaczy bo nie leci na level ale tak tylko mówi ; )


Pamiętacie uluniunie? Ananaska?

Imo mega hamskie, ale muszę przyznać, że niezła z niej domina.


Podsumowując cały ten wpis, wrzucę wam ten skrin. 

Ciekawe co powiedziałaby teraz, w 2026 roku... myślę, że świetnie by się bawiła na naszym serwerze. 

No i to już tyle w tym wpisie! Totalnie luźny, losowy i przypadkowo przyszedł mi do głowy, ale mam nadzieję, że dobrze się bawiliście. Ja bawiłam się wyśmienicie. 

Takich perełek z pewnością znalazłoby się jeszcze wieeeele wieeeeeeele i to jeszcze lepszych niż te, które wam wstawiłam. Dosłownie wzięłam 10 blogów od brzegu, które miałam zapisane w zakładkach. A jest ich tak dużo, że nie starczyłoby pamięci w chmurze blogspotowej, żeby to wszystko obśmiać. 

Cudownego dnia wam życzę widzowie, papa!<3

środa, 15 października 2025

Przemiana MOVIEstarplanet na LOOKstarplanet - czyli jak upadł przemysł filmowy na rzecz modowego

 

Hej!

Tu doesyn. Dzisiaj zapraszam was na baardzo gadany wpis, w którym prześledzimy sobie linię czasową, w sumie całej gry... Żeby opisać dobrze zjawisko mody na filmy i tego, jak zostały one wyparte przez seki, później spopularyzowanie looków, to zdecydowanie - muszę prześledzić calusieńską historię gry aż od 2009 roku. 

Tak więc zapraszam serdecznie na dogłębną analizę, jeśli pominę jakieś istotne informacje to pamiętajcie, żeby dać znać w komentarzu. Nie przedłużam już, bo ten wpis będzie... długi. 

Początki - 2009 rok

Już wiele razy wspomniałam na blogu o tym, jakie było początkowe założenie powstania naszej ukochanej gry. Claus wymyślił sobie, że stworzy platformę, na której będzie można uczyć się języka angielskiego tworząc filmy. 

Nie wiem czy dotarłam do jakiegoś fake info, czy to autentyczny fakt, ale początkowo msp miało być grą, z której korzystaliby studenci reżyserii filmowej (?). No i ma to poniekąd sens, zwłaszcza skupiając się na starych skrinach z wersji beta gry. 

Z informacji na tym skrinie jesteśmy w stanie wynioskować, że w grze można było tylko... robić filmy i pisać z ludźmi. Początkowe funkcje w grze obejmowały tylko tworzenie postaci, posiadanie i pisanie ze znajomymi, tworzenie filmów. 

Również pierwsze motywy jakie pojawiały się w grze były stricte pod produkcje filmowe, na przykład:



Jak widzicie - nawet tytuły konkursów były nakierowanie na tworzenie filmów. Istniały wtedy również konkursy, ale nie takie, które znane nam są dziś - że możemy zgłosić look, artbook, a nawet pokój. Były to konkursy tylko na film, a instrukcja zgłoszenia go widniała na plakacie motywu. 

Motywy bez instrukcji zaczęły pojawiać się dopiero w październiku 2010 roku, a zdecydowanie przełomowym, który nie były w założeniu kontentem do filmu był motyw roślinkowy, w którym to dodano roślinki do gry i w sumie... tylko po to on powstał. 


Początkowy wygląd miasta filmów (którego na polskim serwerze nie mieliśmy okazji nawet uświadczyć, bo było to na długo przed powstaniem zagranicznych serwerów), prezentował się tak:

Tak jak wspominałam wyżej - możemy mieć znajomych, robić filmy, kupować rzeczy do filmów i tyle. Większość gry jest po angielsku, żeby uczyć się tego języka. 

Oprócz anglojęzycznej gry, filmy również miały być po angielsku! Pisałam o tym w jednym z niedawno dodanych wpisów o konkursach, gdzie pokazałam wam, że do około 2013 roku wymaganiem do zgłoszenia filmu do konkursu było napisanie dialogów po angielsku

Co w okolicach właśnie roku 2013, zmieniono na zwroty w języku serwera:

Tak więc chcąc nie chcąc, filmów powstawało sporo, bo to jedyna aktywność kreatywna, jaką dało się robić w grze. 

Wybuch popularności filmów

Mimo, że gra całkowicie zmieniła ścieżkę rozwoju do tej, którą Claus wymyślił sobie na samym początku, to w 2011 roku filmy wciąż były najbardziej popularną i najważniejszą aktywnością w grze. 

Popularność w grze była definiowana stricte tym, jak dużo i jak dobre filmy robimy. O dziwo nie były częste wtedy praktyki typu - promowanie się gdzie się da, wymiana oglądaniem filmów. W sumie to jak ktoś wypuszczał film, to gdzieś on sobie tam był i tak czy tak ktoś go obejrzał, bo mało osób wtedy grało. Oprócz tego to oczywiście była to główna atrakcja gry! Więc większość graczy z przyjemności oglądała filmy swoich znajomych i komentowała je. 

Mimo tego, że w 2011 roku w grze istniały już looki, artbooki i w konkursach można było zgłaszać więcej niż tylko filmy, to i tak najcenniejszą aktywnością było tworzenie i oglądanie filmów. No i był to w sumie jedyny w miarę szybki sposób na zdobycie fame i starcoinsów, więc się po prostu opłacało. 

No i highscore... topka osób z najwyższymi levelami, to po prostu filmowcy w 100%.

(skrin z 6 marca 2011, źródło tu, nie zwracajcie uwagi na oznaczenie Klaudzi)

No może poza mern, nie mam pojęcia absolutnego kim on jest i skąd się wziął w topce. Nie ma o nim nigdzie zapisków - ani na wiki, ani na starych blogach, ani nic ciekawego nie ma na koncie (które o dziwo nadal istnieje!). Ale patrząc na ilość zarobionych sc, to pewnie kiedy jeszcze nikt nie odkrył seków, to również te filmy tworzył. Bo po tym jak seki pożarły popularnością filmy, to ten świr stworzył aż 700 seków XDD No i Oliwer, który później przebranżowił się na konto 10sek ; ). Ale o tym w innym wpisie, który również mam w planach, czyli analiza żywota topkowiczów z 2011 roku. 

Wspominałam o sekach? O, właśnie. 

Seki... 

Mówi się, że to funclub14 rozpromowała seki, ale w sumie to powątpiewam w to. Słyszałam kiedyś teorię o tym, że to ananaseQ odkryła istnienie sekundówek przez przypadek, bo chciała zrobić awards z tłami świątecznymi i dostała ostrzeżenie za to od modów (XD), ale też nie jest to potwierdzone. 

To co natomiast jest potwierdzone to fakt, że seki absolutnie wywróciły grę do góry nogami. Zarówno dla graczy, twórców seków, jak i moderacji. 

Ich największy wybuch popularności datuje się na wrzesień 2011, chociaż na pewnym blogu znalazłam skrin z topki, na którym znajduje się funclub14!

To skrin z czerwca 2011, a zobaczcie jak wiele się zmieniło. Jedyne osoby z topki, które się utrzymały to uluniunia zmetamorfozowana w ananaseQ i wercia13. 

Ale nie o tym teraz, chodzi mi o to, że już w czerwcu funclub była już w topce. A wiecie jak się tam wbiła? Taaak, tworząc seki! Chociaż funclub rzekomo na początku istnienia swojego konta robiła filmy, ale czy jej kilka filmów pozwoliło zbić jej aż 18 level? Raczej nie. 

Tak więc kiedy dokładnie zostały one "wymyślone", to nie jest pewne. Pewne jest natomiast to, że były one tak nielubiane przez większość graczy, że nawet w 2012 roku każdy topkowicz był filmowcem, a nie sekowiczem. 

I to właśnie na przełomie roku 2011 i 2012 wywiązało się najwięcej burz w kwestii seków w grze. 

Zaczynając od kłótni z moderacją, który pół roku stękali, że 10-sek są nielegalne - nagle uznali, że w sumie to im się to opłaca więc git-


-a kończąc na strajkach i masowym powstawaniu kont o nicku '10-sek', spamie na forum i w topce. 


Ale mimo tej spektakularnej 'mody' na seki, to jednak filmy wciąż powstawały. I to nawet w ilości większej, niż dotychczas. 

I to właśnie w latach 2011-2013 możemy zaobserwować CHORE wyświetlenia pod topowymi filmami:

88 tysięcy wyświetleń, CHORE! wyobrażacie sobie to dziś?

I tak właśnie wybiło się wiele moviestarek zaczynając od alakingi, przez starrr_03, arli, lady zanetke, ! ! ! alicja ! ! !, aż po losowe serie filmowe, które niespodziewanie się wybiły (jak na przykład "mamo ja dojrzewam". 

O dogłębną historię twórczości najpopularniejszych gwiazd filmowych musiałabym poprosić inną redaktorkę bądź jakiegoś filmowca, bo przyznam się, że oprócz filmów arli i lady zanetki to w tamtych latach praktycznie nic nie oglądałam i mam zerową wiedzę na ten temat. 

Stacja trzecia, filmy upadają po raz pierwszy

Każdy się pewnie spodziewał, że seki w końcu zdominują filmy. Tak też się stało, w okolicach roku 2014. Owszem - filmy nadal powstawały w sporej ilości, ale nie cieszyły się już one taką popularnością. Ze względu na spopularyzowanie blogów, główną aktywnością w grze zaczęły być looki i obsesyjne wbijanie levela. Co za tym idzie - dużo seków, mało filmów, kreatywność wyrażana w formie looków

To głównie w artbooki z tych lat utrzymują się do dziś w topce. 

Gracze bawili się w rysowanie kreskami-

Wymyślali jakieś zabawy fabularne (np. jeden lovek = jeden procent baterii w telefonie coś tam), albo projektowali z rzeczy w szafie nowe ubrania i wygląd boonie. Bardzo miło wspominam te czasy, bo sama byłam wtedy w peaku grania w grę. Filmy nadal były popularne, ale nie oglądano już 'byle czego' od mniej popularnych twórców. Zazwyczaj jeśli już jakiś film wbił spore wyświetlenia i pojawił się w topce, to był to film Arli, Alicji lub Lady Zanetki. 

Wtedy też zaczęły kształtować się gusta i style wielu graczy, a moda gwiazd w ogromnym stopniu zaczęła wpływać na trendy w grze. Dużo powstawało blogów, więc dużo kontentu lookowego, bo z filmowego niewiele da się ukręcić wpisów w filmie, nikogo to nie obchodziło bo było to po prostu nudne dla typowego 10 letniego czytelnika. Bo co można zrobić z filmem? Obejrzeć go, ewentualnie napisać recenzję, ale ile można. Tak więc zaczęta skupiać się na tworzeniu looków. 

W okolicach końca 2013 roku (nie wiem kiedy dokładnie, nie jestem w stanie sprawdzić teraz przez lagi... ale pamiętam, że druga połowa 2013 roku) do topki looków wbiły się wtedy pewne stylizacje, które do dziś zajmują pierwsze strony topki. Były to looki postaci z monster high. 

Więc to już pokazuje jak istotne stały się w 2013/2014 roku looki, a jak filmy powoli zaczęły schodzić na dalszy plan.

Z perspektywy czasu myślę, że w okolicach roku 2014 stosunek popularności filmy:looki był mniej więcej równy, nadal wiele graczy uwielbiało robić i oglądać filmy, ale spora część zaczęła być kojarzona nie z filmów, a z pięknych looków jakie tworzyli i blogów, które pisali. Popularność i level w grze przestał zależeć tylko i wyłącznie od tego, jak dobre filmy ktoś tworzy. 


No i tak jakoś się to ciągnęło, aż do roku 2018, w którym to filmy odeszły praktycznie w niepamięć. 

SekStarPlanet i afera o zakładkę

W KOŃCU po wielu latach rozwiązałam mój największy problem - co było pierwsze? sekstarplanet czy afera o zakładkę. Wcześniej się w tym trochę gubiłam, bo te wydarzenia przeplatały się ze sobą, ale research i logika 'na chłopski rozum' pozwoliły mi wywnioskować, że pierwsza była afera o zakładkę... ale tak czy tak - zaczęło się od tego artbooka na koncie ! ! ! ALISSA ! ! !, który pojawił się w styczniu 2018. 

Po lewo znajdują się nicki graczy, którzy również wspierali tę akcję. Chodziło w niej o to, żeby dodano w mieście filmów nową zakładkę, która pozwoliłaby rozdzielić seki od filmów. Jak dla mnie świetny pomysł i do dziś dziwię się, że nic takiego nie stworzono. 

Tak więc powstał ten artbook, wysłano dużo wiadomości do moderacji, inni gracze również zaczęli to wspierać i robić artbooki na ten temat. 

Aktualnie w mieście filmów udało mi się znaleźć tylko dwa artbooki wspierające tę akcję, a to dlatego, że pozostałe zostały usunięte z niewiadomych powodów.

Z tego co pamiętam, to Alissa chwaliła się nawet, że moderacja na to odpowiedziała i że rozważa zrobienie takiej zakładki (gówno prawda, pewnie chcieli po prostu zamknąć im mordy żeby przestali spamować).

Ale przełom w sprawie nastąpił, kiedy z niewyjaśnionych powodów wyżej pokazany artbook Alissy nagle został usunięty przez twórców. Ojj, jak to zirytowało wszystkich wkręconych w temat, to nawet nie ma na to słów. 

Na wiki msp pod wpisem z tej akcji możemy znaleźć nawet temat jednej z głównych zainteresowanych tematem, czyli Maja To the Maisss

Po usunięciu artbooka i chęci zrobienia jeszcze większego rozgłosu, postanowiła ona zgłaszać seki. Nie ma co się dziwić, też byłabym zbulwersowana takim postępowaniem w tej sprawie, kiedy najpierw moderacja mówi "ekstra, zrobimy co w naszej mocy wspieramy was", a później usuwa artbooki związane z akcją XD

Tak więc w związku z tym wszystkim, rozpoczął się drugi etap strajku, czyli - sekstarplanet. Alissa założyła nawet specjalnego bloga poświęconego tej akcji

No, może specjalnego to za dużo powiedziane, bo jak dla mnie jest to zwyczajny blog o tematach około-filmowych, na którym po prostu promowany jest  hasztag: #sekstarplanet i cała ta akcja od czasu do czasu. Głównie możemy na nim znaleźć na przykład:

- Opisy nowych motywów i dlaczego według autorki są one do dupska



- Jakieś konkursy



- Tipy dla graczy

A nawet recenzja włamu na jej konto, ahh ci źli hackerzy, zawsze włamują się na konta osób o których akurat jest głośno w danym czasie!

Ale to co nam wnosi cokolwiek do fabuły tej całej afery, to dwa wpisy. Jeden z marca 2018, a drugi z grudnia. W pierwszym Alissa dzieli się tym, co moderacja odpowiedziała na jej akcję #sekstarplanet.

No i to jest to o czym wspominałam wam wyżej. Bla bla, dobra coś zrobimy, daj nam spokój. Szkoda tylko, że robią niepotrzebną nadzieję graczom, a mogliby po prostu napisać "nic z tym nie zrobimy, pa".

Dostaliśmy też drugi update w tej sprawie - w grudniu.

I kolejna odpowiedź ze strony Jamesa, który ma to wszystko absolutnie gdzieś i tylko udaje zainteresowanie.

No i w sumie, to tyle z tej akcji. Mijały miesiące, a nic nowego nie zostało dodane do gry, artbooki były usuwane, seki nadal masowo powstawały, więc każdy zniechęcił się już do walki.

#FWDG

To kolejna akcja, lecz tym razem powstała i rozpromowana została głównie przez Lollinkassi, Parim, ! ! ! Alicje ! ! !. 

FWDG oznacza Filmowcy Wracają Do Gry. Była to akcja, która miała zjednoczyć filmowców i pomóc znowu zaistnieć filmom, które w 2020 roku już odchodziły o niepamięć.

Do dziś możemy znaleźć sporo artbooków na ten temat:

Ale problem był jeden i ten sam od samego początku - seki. Zwłaszcza w 2020 roku, kiedy przez wirusa aktywność graczy wzrosła. 

Ostateczny pogrzeb filmów? Role w sekach za multiki

O co chodzi w rolach za multiki?

Aktorzy występujący w sekach również dostają fame. Jest to fame za udział, wiadomo, mniejszy niż autorzy, ale nadal jest to spory procent. Więc twórca seka dodaje do niego 8 osób, z czego każda z nich ma go obejrzeć z określonej ilości multikont (w 2020 roku było to nawet 200/300 kont), aby podbić wyświetlenia i trafić do top. Kiedy sek się wybije, każdy odnosi z tego korzyści. 

Tak więc w związku z tym, że każdy z nas siedział w domu i się nudził, wiele osób brało w tym udział (w tym ja, wstyd mi). No i seki wtedy... seki wtedy zdobywały chore ilości wyświetleń. Zazwyczaj w topce było to około 20 tysięcy wyświetleń, a nawet więcej. 

W tę całą sprawę zaangażował się nawet Iluvatar i Tar Mairon, o czym pisałam w tym wpisie (link). Nie będę więc tego pisać ponownie, ostatecznie i tak ich działania nic nie dały, nawet mimo wystosowania pisma do modów. 

Filmowcy dziś

Mimo sekowych incydentów z 2020 roku, dziś nadal jest sporo filmowców w grze. To, co mnie zdziwiło to to, że nawet dziś kiedy robię ten wpis - pierwszym w topce jest film fabularny!

Dzisiejszy przemysł filmowy ma się lepiej niż gorzej głównie za sprawą filmowców, którzy mają nawet swój serwer na discord. 

Filmowcy to bardziej zamknięta grupa nie angażująca się w resztę community gry, skupiają się głównie na twórczości swojej i innych filmowców. Mają oni swój klub na MSP o nazwie „The Real” gdzie publikują filmy i artbooki. Istnieje też ich serwer na discordzie, jednak link do niego nie jest publiczny, przez co dostają się na niego tylko "wybrane" osoby. Filmowcy posiadają ponad 100 unikatowych teł, pożyczają je między sobą. 

Tak więc jeśli chcecie dołączyć, to odsyłam do artbooków promujących i napisania do End Of Praeterita!

Jeśli tworzycie, poszukujecie aktorów, teł, czegokolwiek do filmów bądź sami chcecie być aktorami - to polecam wstąpienie w te szeregi. Można tam trochę się rozpromować, ale też odkryć dużo świetnych filmów autorstwa innych osób. 

Nie będę wam za dużo opowiadać, jeśli chcecie to sami się przekonajcie. 

Dlaczego więc LOOKstarplanet?

W związku z tym wszystkim co wam opisałam, pewnie już każdy z nas wie, czemu filmy nie cieszą się ogromną popularnością w aktualnych czasach. 

Oprócz tego dochodzi również płynność gry - sama tworzyłam swoją serię filmową, ale po kilku odcinkach się poddałam, bo po prostu tworzenie jednego odcinka zajmowało mi WIEKI! Nie miałam tyle czasu i cierpliwości. Oprócz tego też liczne błędy, które losowo pojawiają się w grze i twórcom zajmuje to kilka miesięcy, żeby je naprawić a są dość znaczące, jak na przykład zamiana sylwetek, brak możliwość edycji filmu w roboczych czy zmiany tytułu.

Tak więc większość osób, zwłaszcza, żeby wyżyć się kreatywnie - tworzy looki. W tym również ja najlepiej czuję się wyrażając siebie w lookach. Jest to zdecydowanie najmniej lagująca aktywność ze wszystkich w grze i nie sprawia aż tyle bólu i cierpienia. 

O tym, że looki stały się najpopularniejszą aktywnością w grze świadczą też wyniki lovkowe w topce. Kiedy jeszcze robiłam raporty w podsumowaniach tygodnia (miesiąca), to mogliśmy zauważyć to:

Różnica może i nie jest kolosalna, ale looki zdecydowanie wygrywają. Dziś również tak jest - najpopularniejszy film w topce ma 120 wyświetleń, a looki:

Tak więc oficjalnie możemy powiedzieć o upadku MOVIEstarplanet na rzecz LOOKstarplanet. To dzieje się na naszych oczach!!!!!!

To na tyle w tym wpisie. Dziękuję wam, że przeczytaliście i dotrwaliście do końca, bo to naprawdę był długi wpis. Dawno nie udało mi się napisać aż takiego kolosa, ale czuję się z tym świetnie i szczęśliwie, więc mam aż ochotę poszukać innych tematów do takiej dłuższej pogadanki. 

Cudownego dnia wam życzę, papa!