SERWER DLA CZYTELNIKÓW!

SERWER DLA CZYTELNIKÓW!
Założyłyśmy serwer discord dla czytelników, więc jeśli chcecie nas poznać bliżej, popisać o pierdołach i być na bieżąco ze wszystkim, to serdecznie zapraszamy!! *kliknij w losową moviestarkę powyżej, aby otrzymać zaproszenie na serwer*

środa, 7 stycznia 2026

Robię jednokolorowe looki w każdym kolorze tęczy... i upadam psychicznie


Hej!

Tu doesyn. Dzisiaj absolutnie losowo do głowy wpadł mi pomysł, żeby wyjść trochę ze swojej strefy komfortu i stworzyć looki, które będą tylko jednokolorowe. Oczywiście mogę korzystać z wielu odcieni jednego koloru, ale nie wiem czy to lepiej...

Nigdy wcześniej nie robiłam takiego looka, nie potrafiłam się nigdy w tym odnaleźć i nie mogłam pozbyć się myśli wewnętrznych, które mówiły mi "dodaj inny kolor! to w ogóle do siebie nie pasuje!". 

Jeszcze zanim zacznę, to pragnę zaznaczyć, że Roberta od czasu do czasu bardzo często serwuje jednokolorowe looki na swoim profilu i zawsze byłam pod wrażeniem, że te odcienie nie gryzą się ze sobą aż tak i że wygląda to... po prostu dobrze. 

Tu przykłady kilku takich:

No to teraz pora na mnie...

Czerwony


Tak się akurat złożyło, że cały ten look (poza elementami, które wzięłam z szafy, pokażę je za chwilę) nie jest dla vip! Nie jestem z niego jakoś szczególnie zadowolona. Podoba mi się to, co dzieje się na głowie i efekt, który udało mi się uzyskać tym sercem i łańcuchami, ale ogromny problem miałam z dopasowaniem ubrań od pasa w dół. Nic mi nie pasowało, w dodatku te korale łańcuchowe które miały być takie same jak te na klacie są... innego koloru. Nie dało się w żaden sposób wytępić tych białych przebłysków na nim, ehhh...... No ale nie jest źle. Jakbym miała ocenić ten look w jakiejś tam skali, gdzie numerem 10 jest look numer jeden od Roberty który pokazałam wam wyżej, to oceniłabym go może na 5,5 albo 6. Nie kupiłam go, nie zasłużył na to.

Wspomogłam się trochę moimi ubraniami z szafy, a konkretnie tymi:

No i musicie wybaczyć mi to, że na obręczy na głowie jest biały kolor... ale dodatek ten wycofali już ze sklepu, a ja miałam go tylko w takiej wersji kolorystycznej. 

A jeśli chodzi o pozostałe użyte rzeczy, to:

(kliknij aby powiększyć)


Pomarańczowy

Udało mi się zrobić look, który niesamowicie mi się podoba. Jest on tak absolutnie chaotyczny przez te wszystkie dodatki w podobnych kolorach, że w sumie trochę ciężko odnaleźć się z tym co się w nim w ogóle znajduje, ale to, co dzieje się na głowie (zwłaszcza ten welon) tworzy teki efekt, że mam ochotę go kupić i nosić. Jak wyposażę się w vipa i diamenty to pewnie go kupię, może ewentualnie wymienię buty, bo mam mieszane uczucia co do tych... bardzo je lubię za ten efekt ombre, ale chyba inne nadałyby się tutaj jednak lepiej. Jeśli miałabym go ocenić w stali jak poprzedni, to dałabym 8/10. 

Oczywiście tym razem również wspomogłam się ubraniami z mojej szafy, tym razem takimi:

Z tym, że zmieniłam kolory arm scrunchies, więc są na liście zakupowej poniżej. 




Żółty

Ten look jest bardzo specyficzny, ale podoba mi się. W sumie nie miałam na niego pomysłu i kończyła już mi się cierpliwość ciągle klikając na palecie żółty kolor, więc uznałam, że po prostu przeklikam sklep i może akurat coś wpadnie mi do głowy. Ubrania dobrałam do siebie dość randomowo, po prostu klikałam w to co mi się spodobało. Końcowy pomysł na wróżkę wcieliłam w życie dopiero jak zalazłam w sklepie te zbugowane motylki na twarz. Mimo tych chaotycznych poszukiwań - podoba mi się. Mimo wszystko myślę, że gdyby tutaj znajdował się jeszcze jakiś kolor oprócz żółtego, to wyglądałoby to lepiej... nie mogę się przyzwyczaić do jednokolorowych looków nadal i ich tworzenie strasznie męczy mnie psychicznie. Moja ocenka to 7/10, ciągle czegoś mi tu brakuje. 

Oczywiście skorzystałam z kilku ubrań z szafy:

I tutaj wybaczcie mi, ale nie zrobiłam skrina rzeczy użytych, bo wywaliło mi gre......



Zielony

Ten look oczywiście nie jest moim faworytem. Mam wrażenie, że tutaj największą robotę robi twarz i szara, chłodna skóra, która idealnie pasuje do tego odcienia włosów. Podoba mi się też połączenie tej sukienki w nowego motywu (a pisałam ostatnio, że nigdy jej nie użyjęXD, a tu już użyta przy pierwszej lepiej okazji, widzicie co wyzwanie jednokolorowe robi z człowiekiem... łapie się wszystkiego co popadnie) z tym naszyjnikiem! Tak idealnie wypełnia te wystające cyce. Trochę sylwestrowy, a trochę potworkowy look. Straszny misz-masz mi wyszedł, który nie ma żadnego tematu przewodniego... nie umiem zrobić tematu przewodniego jeśli cały look zlewa mi się z jeden kolor... moja ocena tutaj to 5,5/10, chyba podoba mi się ze wszystkich najmniej. No i moja moviestarka stoi jakby miała kołka w dupie. 

Bazą do tego looka były niektóre dodatki z tego, który akurat miałam na sobie założony:

Użyte rzeczy:



Niebieski

Ten look podoba mi się chyba bardziej niż poprzednie, ale nadal nie ma tutaj... tego czegoś. Nie ma tego czegoś, bo te odcienie po prostu do siebie nie pasują!!!!! Mam wrażenie, że góra (od pasa w górę) jest wymaxowana i wygląda jakby była z innego (tego lepszego) świata niż dół. Nie wiedziałam jak ograć tę sukienkę, co do niej dać, co na nogi, bo jakoś za mało tego było w porównaniu do góry. Jakbym miała ocenić to dałabym chyba 7,5 bo podoba mi się bardziej niż żółty, ale mniej niż pomarańczowy. Nawet sobie nie wyobrażacie jakie to jest trudne wyzwanie. Noo, pod warunkiem, że nie jesteście Robertą. 

Tym razem też nie użyłam rzeczy z szafy, zainspirowałam się lookiem Miseia, którego akurat zauważyłam w zakładce "nowe" i postanowiłam podkraść włosy, kapelusz i sukienkę. 

A tutaj użyte rzeczy, kliknijcie sobie jeśli chcecie powiększyć:



Granatowy

Po tym, jak już zaczęłam mieć dość tworzenia damskich looków wpadłam na świetny pomysł - stworzę męski! Ostatnio czasami zdarzy mi się tutaj wspomnieć o tym, że próbuję małymi kroczkami nauczyć się tworzyć looki męskie i często doesynka ubieram w ubrania do podsumowania motywu, ale w sumie nic lepszego mi z tego nie wychodzi. Wiecie ile zajęło mi robienie tego looka? 2 godziny XD Ja nie wiem co ja robiłam tyle czasu, ale samo to, że jest to męska postać i męski sklep... jest chyba już wytłumaczeniem tego, czemu tak długo przy tym siedziałam. No i te przeklęte kolory... to że jest to kolor święty 0000ff to niewiele zmienia. Męski sklep ma absolutnie okropne koszulki, dwa razy przeleciałam cały dział "koszulki i topy" i skończyło się tak jak widzicie powyżej - bez ubrań, z gołą klatą. Czy wygląda to źle? Myślę, że wręcz przeciwnie. Ma to jakiś urok, bo nasrałam dużo dodatków. 

Szczerze mówiąc to chyba mój ulubiony look ze wszystkich które były do tej pory. Nie dlatego, że jest najładniejszy. Głównie dlatego, że po raz pierwszy udało mi się zrobić jakiś look na męskiej postaci który można uznać, że dobrze wygląda i jest ciekawy. Gdybym miała mu dać ocenę w porównaniu do poprzedników, to dałabym może 7/10. Więcej nie jestem w stanie dać, bo widziałam looki sickrocka na męskiej moviestarce i to się przy nim chowa. 

Użyte rzeczy:



Fioletowy

Po zrobieniu męskiego looka powróciłam do damskiej postaci. Czas robienia tego looka to jakieś 15 minut, co przyznajcie - jest niesamowitym wynikiem w porównaniu do tego ile męczyłam się z poprzednim. Największą robotę tutaj robi oczywiście ta przepiękna sukienka, w końcu udało mi się ją jakoś wystylizować!!! Mimo, że jest tu aż 12 rzeczy, to w porównaniu do poprzednich stylówek nie wydaje się on AŻ TAK chaotyczny. Powiedziałabym wręcz, że czegoś mi na nim miejscami brakuje. Na przykład na dekolcie nie mogłam dać żadnego naszyjnika czy łańcucha, bo ściągał mi pająki... tatuażu też nie mogłam dać, bo ściągał mi ten półprzezroczysty golf, no i tak już zostało. Urocza jest ta moviestarka i pewnie kupię sobie ten look jak już będzie mnie na niego stać (ale może zmienię kolory). Miłe zaskoczenie po tym, co przechodziłam przy poprzednich kolorach.

Użyte rzeczy:


Pozostając jeszcze w temacie jednokolorowych looków, to zabawnie się złożyło, bo na naszym serwerze discordowym również Żarówa zrobił to wyzwanie! A czemu zabawnie? Bo kiedy ja już robiłam wpis i napisałam o tym na kanale spojlerowym, to okazało się, że żarówa właśnie miał takie coś w planach. Niewiarygodne że wpadliśmy na to samo w podobnym czasie, więc czuję ogromną potrzebę wstawienia tutaj również jego looków, bo pasują tematycznie i zasłużyły na pokazanie: 

Look niebieski to zdecydowanie mój faworyt, jest przepiękny. Świetne są te looki i super wyglądają obok siebie z kolorach tęczy... Składam pokłony za to, że udało mu się użyć tak zróżnicowanie odcienie kolorów, na przykład na tym zielonym looku - ja chyba nie jestem aż tak odważna na takie eksperymenty. Na msp ma nick ZarowaZarowa, możecie wpaść polovkować looki!

No i to już na tyle w tym wpisie. Dziękuję wam, że przeczytaliście moje starania i towarzyszyliście mi podczas moich upadków psychicznych. Robiłam ten wpis aż 3 dni, bo nie mogłam zebrać w sobie tyle sił, żeby dokończyć to na raz i musiałam... odpocząć. 

Nie mam pojęcia jak Roberta to robi, że każdy jej look jednokolorowy (nawet ludzik z delmy!) wyglądają tak dobrze. Zawsze byłam pod wrażeniem kiedy widziałam taki look w jej wykonaniu, ale teraz to już nie mam słów... tak mnie wymęczyło to wyzwanie, że nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek wezmę się za robienie jednokolorowych looków. Czuję się, jakby wyssano ze mnie 10 lat życia, a mimo to i tak nie jestem zadowolona z większości tych looków. 

Do zobaczenia w kolejnym wpisie, zdecydowanie nie lookowym... 

A tu na pożegnanie łapcie wyżej wspomnianą Robertę i jej cosplay ludzika z delmy:

3 komentarze:

  1. jak to czytam to mi sie zachcialo zrobic jednokolorowy look XDDD

    podam kolejnosc w jakiej podobaja mi sie looki:
    1. granatowy męski, arcydzieło
    2. pomarańczowy - chociaż tutaj walczylam, bo pomarańczowy jest dla mnie najciekawszy z tych wszystkich damskich, musisz go kupic, moge ci go nawet kupic, sliczny jest i te pomaranczowe bialka to wisienka na torcie w nim
    3. niebieski, tez bardzo mi sie podoba, tak ma coś w sobie takiego pasterskiego, przez ten kapelusz, inspiruje mnie tez w sumie
    4. fioletowy, az sama bym ubrala te rzeczy
    5. zielony, mega to polaczenie tej kamizelki i tej spodnicy
    6. czerwony, podoba mi sie polaczenie tego dodatku serca i tych skrzydel pająka, jakos to tak fajnie wyglada jakby te nóżki pająka wychodziły z tego serca
    7. zolty, najbardziej w nim podoba mi sie polaczenie wlosow i dodatkow na twarzy, ma to potencjal

    bardzo dziekuje za wspomnienie o mnie w poscie <333 bardzo fajnie sie czytalo, mam nadzieje ze cie kiedys jeszcze natchnie na jednokolorowy look zeby zrobic

    OdpowiedzUsuń
  2. nie poszło ci źle, ja pewnie bym w ogóle nic nie ułożyłaxd pomarańczowy i niebieski najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze super sobie poradziłaś!! Ja nie mam psychy do jednokolorowych lookow, chyba, ze to allblack.
    Moi ulubiency to:
    pomaranczowy - nie spodziewalam sie, ze masz te oczy w tym kolorze xDD podobaja mi sie te zwiewne warstwy ubran
    granatowy - no arcydzielo, swietnie sie nad nim napocilas, warto bylo. podziwiam za uzycie tego cyber efektu, ja z nim raz cos probowalam ulozyc i bylo ciezko
    czerwony - wyglada jak jakas paskuda z gry doom, swietne uzycie tego serca (ono zawsze swietnie wyglada ale tutaj wybitnie)
    honorable mention - fioletowy, przez moj ukochany kolor :** no i ta sukienka, love it

    OdpowiedzUsuń

komentarz = motywacja, nawet jeśli to tylko dwa słowa napisane z anonima ;3