SERWER DLA CZYTELNIKÓW!

SERWER DLA CZYTELNIKÓW!
Założyłyśmy serwer discord dla czytelników, więc jeśli chcecie nas poznać bliżej, popisać o pierdołach i być na bieżąco ze wszystkim, to serdecznie zapraszamy!! *kliknij w losową moviestarkę powyżej, aby otrzymać zaproszenie na serwer*

środa, 10 grudnia 2025

Estetyki świąteczne jako couple goal świąteczny klimat

Hej!!

Tu doesyn. Wybaczcie ten pokrętny tytuł ale naprawdę nie miałam pojęcia jak nazwać ten wpis XDDD W skrócie co takiego ciekawego dzisiaj wymyśliłam? No więc... na podstawie różnych klimatów świątecznych będę robić looki dla chłopa i dla baby - jak według mnie taka para spędziłaby święta... 

Jeśli chodzi o te "klimaty świąteczne" to zrobiłam tablice na pintereście! Więc zanim pokażę wam look, to dodam wam kolaż zdjęć, który ma po krótce pokazywać wizję świąteczną. Nadal pewnie jest to napisane niejasno, ale zobaczycie w praktyce, nie umiem tego lepiej wytłumaczyć. 

Pomysł ten przyszedł mi do głowy głównie dlatego, że w tym roku jestem wiernym oglądaczem vlogmasów andziaks i kiedy patrzyłam na jej wystrój domu, kipiący konsumpcjonizm i zniszczony klimat świąteczny, to aż nie mogłam się powstrzymać. Tak więc przejdźmy już do konkretów, pokażę wam o co chodzi. 

Nowobogacki konsumpcjonizm - święta Andziaks

No i o co chodzi z tą Andziaks?! Czemu tak się uwzięłam?! No więc dlatego, że jej dekoracje świąteczne i cały ten klimat wygląda mniej więcej tak, jak wystrój galerii handlowej, czyli tak:

Noo wiecie o co chodzi - bezsensowne, wielkie dekoracje, milion światełek, trzy metrowa choinka, gigantyczne bombki na choince...

to autentyczne zdjęcie jednej z 30 choinek andziaks w domu, o dziwo jest tutaj coś czerwonego!

Tak więc na pinterest stworzyłam... kolaż zdjęć! Który wygląda jak te piękne, andziaksowe święta.

Elementy nieodłączne to przede wszystkim 1000 bezsensownych, drogich prezentów zapakowanych każdy osobno, byle tylko wydawało się, że pod choinką jest jak najwięcej. Specjalne kule do kąpieli z okazji świąt, specjalne kapcie, piżamy, na wigilie catering, bo przecież bogaci ludzie nie mają czasu na gotowanie. Od 1 grudnia w tv leci 24/7 Kevin sam w domu i inne świąteczne filmy, na każdym kroku świeczki o zapachu pierników i sosny. No i PRZEDE WSZYSTKIM! Kategoryczny zaraz kolorów!!!!!!! Beż, biel i tylko tyle. Okazjonalnie kolor czerwony, ale tylko w formie drobnych dekoracji, żeby nie zaburzało to pięknej estetyki wielkiego, pustego, 3-piętrowego domu, który jest tak biały na każdym kroku (podłogi, meble, dekoracje), że można oślepnąć. 

Mam nadzieję, że opisałam to na tyle dobrze, że wiecie o jaki rodzaj świąt mi chodzi. Tak więc zastanówmy się teraz, co ubrałaby taka parka organizująca tego typu święta w swojej willi na obrzeżach warszawy...

Specjalnie tylko dla tej estetyki dodałam stworzyłam też wersję drugą, czyli piżamki!

Bo oczywiście każda kochająca się bogata para kupuje sobie beżowe matching piżamki z bawełny! I w nich wieczorami pije gorącą czekoladę z piankami przy kominku. Piękne życie, tak naprawdę to im zazdroszczę. Te looki powyżej to po prostu - kolekcja kaszmirowych swetrów z jakiejś noname marki którą znają tylko bogaci warszawiacy. Ona jest influ, a on pracuje zdalnie w jakiejś firmie samochodowej, taki klimacik właśnie mi to daje. Katastroficzna nuda. 

Uwuśne święta

Uwuśne święta to coś, co dodałam tutaj jako 'zapychacz'. Tak, żeby dobrze się bawić tworząc look. 

Wątpię, żeby ktoś naprawdę spędzał tak święta, ale w sumie skoro istnieją takie zdjęcia, to może... Z pewnością jest to coś wyjątkowego i niepowtarzalnego, na własne oczy nigdy w życiu nie spotkałam się z takim czymś, a szkoda! Bo podoba mi się ten różowy kolor wszędzie zamiast czerwonego i pięknie udekorowane pierniczki. 

A tutaj jak widzę typowych enjoyerów takich świąt:

O ile damski look baaaardzo mi się podoba i pasuje w 100% do tego klimaciku, to męski look jest... po prostu jest. Nie potrafiłam sobie w ogóle wyobrazić chłopa w takim stylu, zwłaszcza chłopa który jest w taką różową panienką w związku i podoba mu się na tyle jej styl, że sam się tak ubiera. Jest to z pewnością scenariusz na tyle abstrakcyjny, że niemożliwy do ujrzenia na co dzień. Mimo wszystko ten męski look zrobiłam trochę bardziej 'zachowawczy' i bez różnowego koloru na każdym dodatku, bo tak wydawało mi się naturalniej i bardziej 'realistycznie?'.

Tradycjonalizm

Wiadomo - w tym kontekście tradycjonalizm oznacza w mojej głowie typowe święta. Tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie, wspólne gotowanie, rodzinna atmosfera (kiedy to na wigilie zjeżdża się 10 ciotek i wujków z dziećmi). W mojej głowie wygląda to mniej więcej jakoś tak:

Choinka kolorowa, ale wciąż ślicznie wyglądająca. Obowiązkowy kominek w domu! Żeby mieć gdzie zawiesić skarpety z cukierkami i żeby mikołaj miał którędy wejść... To co najbardziej kojarzy mi się z 'tradycyjnymi' świętami, to ten charakterystyczny, żółto-ciepły kolor. Efekt ten do uzyskania przez masowe odpalenie świeczek i lampek choinkowych, ale jest to z pewnością kolor, który w środku zimy daje to poczucie przytulności, gorąca, spokoju i miłej atmosfery rodzinnej. Nie mylcie tylko tradycyjnych świąt z polską wigilią! Takowa pojawi się zaraz. 


Oczywiście musi być elegancko, ale nie do przesady! Zdałam sobie właśnie sprawę, że kiedy chcę ubrań moviestarke męskiego w look, który serio jakiś chłop mógłby nosić, to jest to straszne nudne. Albo to we mnie problem a nie w mężczyznach, że moja kobieca głowa jest bardziej otwarta na różnorodność ubioru kobiet... albo po prostu w grze są brzydkie męskie ubrania - któraś z tych opcji na pewno. Ale jeśli chodzi o looki, to według mnie... pięknie do siebie pasuje ta parka. Widać, że się kochają, że mądre dzieci razem wychowują i z pewnością nie palą ani nie piją. I dobrze, tak właśnie miało być - idealna rodzinka. 

Polska wigilia

Myślę, że dużo nie muszę opisywać. Po prostu wam to pokażę. 

Myślę, że dla 90% polaków w wieku od 18 do 35 roku życia jest to z pewnością widok nostalgiczny. Te kolorowe choinki ze szklanymi bombkami, na których nic do siebie nie pasowało. Obok szklanych bombek wisiały cukrowe laski-cukierki, których nikt nigdy nie jadł bo można było połamać sobie zęby. Oczywiście obowiązkowo też obrzydliwy, smakujący masłem mikołaj z czekolady, 12 potraw wigilijnych robionych na ostatnią chwilę, kłótnie przed kolacją wigilijną i sąsiad przebrany za mikołaja, który podrzuca nam prezenty kiedy akurat nie patrzymy. Piękny klimat, który istniał tylko dlatego, że tworzyli go rodzice. Oh, nawet nie wiecie jak rozczarowana czułam się, kiedy dorosłam i zaczęłam dochodzić do wniosku, że święta tak nie wyglądają zawsze, tylko są tak tworzone przez moją mamę. 

Oprócz tego też obowiązkowo jedzenie sałatki z miski przez następny tydzień i przytycie 20 kg przed nowym rokiem... o! Jeszcze alko-libacja rodzinna w drugi dzień świąt, ale tego akurat mam nadzieję, że mało osób uświadczyło za dzieciaka. 


Długo zastanawiałam się, jak ubrań moviestarki w tym klimacie. Uznałam, że nie będę tutaj dużo kombinować. Po prostu przebrałam je tak, jak pamiętam, że wyglądali moi rodzice w tamtych latach. 

Ubiór w skrócie jest taki: swobodnie, ale ładnie. Stary oczywiście wyciągnął z szafy jakiś świąteczny sweter który mu żonka kupiła wiele lat temu, do tego ubrań dresy i klapki, bo najważniejszy jest komfort! Kto to będzie patrzył na ubiór, czy on koszule nosi czy co, przecież tylko oni rodzinnie czas spędzają! Mógł chociaż umyć włosy, bo co prawda grzebieniem coś tam zaczesał, ale widać, że ewidentnie dużo przeszły w ciągu ostatniego tygodnia. Mama mimo wszystko stara się zachować klasę i wygląda niesamowicie. Podobają mi się te outfity tak bardzo... zdecydowanie moje ulubione.

Święta kiedy wyprowadzisz się od rodziców

nie oceniajcie ich, oni dużo przeszli... wystarczy spojrzeć na te wory pod oczami

Myślę, że to coś, z czym mierzy się aktualnie większość osób na studiach/pracujących i mieszkających samemu, nie z rodzicami. Sama się przyznam, że moje święta od kilku lat również wyglądają jak to co dzieje się wyżej. Nie bez powodu mówi się, że jesteśmy pokoleniem które "utraciło tradycję" - bo czy komuś z was chce się dekorować mieszkanie w grudniu? Mi też nie. Noo, może kupimy jeden świąteczny kubek czy kalendarz adwentowy, ale jakieś lampki? Choinki? 

Siedzenie pod kocykiem z piernikami, które poprzedniego dnia piekliśmy 5 godzin to jedna z abstrakcji, które (jak zgaduję) w moim życiu nigdy się nie wydarzą. Ten czas przejściowy między: mieszkam z rodzicami, a: mieszkam ze swoją własną rodziną to tak smutny, niemagiczny etap w naszym życiu jeśli chodzi o święta, że aż teraz zaczęło robić mi się przykro. 

No bo wiadomo, że skoro wracamy na wigilię i kilka dni po niej zostajemy w domu rodzinnym, to po co kupować świąteczne dekoracje do naszego wynajmowanego mieszkania, skoro szkoda na to pieniędzy i i tak nie spędzamy tam świąt? 

Mam wrażenie, że właśnie przez to nastawienie te święta przemijają mi w sekundę i to dlatego ten klimat dziecięcych świąt zniknął. Z jednej strony nie widzę sensu w budowaniu klimatu na siłę przez cały grudzień, ale z drugiej - może o to w tym wszystkim chodzi? Może chodzi o to, że mamy fascynować się nowymi lampkami kupionymi w pepco za 15 zł i cieszyć się z planowania tydzień wprzód jak w tym roku ubierzemy choinkę i jakich kolorów bombek użyjemy? Może chodzi o to, że święta mają być kolejnym małym celem w naszym życiu, który pozwoli nam na chwilę zająć się świątecznymi głupotkami i zapomnieć o codziennej monotonii? Powodem, dla którego będzie chciało nam się robić... po prostu COŚ. Mam wrażenie, że na tym etapie życia trudno jest dostrzec sens w czymkolwiek z rzeczy tego typu, przez to czas mija nam coraz szybciej i coraz smutniej, a my coraz bardziej tęsknimy za lepieniem pierogów z babcią. 

Gadu gadu stary dziadu, koniec tego. Z taką myślą zostawię was na koniec, spożytkujcie te słowa jakkolwiek chcecie. Cudownego dnia wam życzę, papa<3

1 komentarz:

  1. jezu tak reluje z tym, ze jak mieszkam bez rodzicow bo nie dekoruje swojej przestrzeni, bo mam takie: a po co przeciez swieta jestem w domu, dla kogo te dekoracje. U mnie faza na swiateczny czas powoli przechodzila im dorastalam, ciekawe czy kiedys wroci

    a co do luków to moje ulubione to te andziaksowe. Serio, bo jest dodatkowo piżamka świąteczna i się cieszę, że pamiętałaś aby to dodać. Bardzo ważny detal

    OdpowiedzUsuń

komentarz = motywacja, nawet jeśli to tylko dwa słowa napisane z anonima ;3