Hej!!
Tu doesyn. Nie wierzę, że ta seria doczekała się aż 12 części i uwaga... za kilka godzin pojawi się również część 13. Potraktujcie to jako rekompensata tego, że przez 5 dni nie dodawałam żadnego wpisu, a miały być co drugi dzień XD
Ale drugą część głównie robię dlatego, że 12 moviestarek to zdecydowanie zaaaa dużooo w jednym wpisie, a sporo osób chętnych z naszego blogowego serwera się zgłosiło, więc nie mogę was tak zostawić na pastwę losu... kilka osób podpytałam, żeby zebrać te tradycyjne 6 osób na wpis jak to mam w zwyczaju robić w tej serii i oto jestem. Jeśli chcecie zobaczyć inne wpisy z tej serii, to nie będę wam ich podlinkowywać jeden po drugim, bo jest ich za dużo. Sprawdźcie sobie w zakładce "looki i twarze - spis treści" - tam są wszystkie chronologicznie wypisane. A my zacznijmy, bo czeka was jeszcze dzisiaj dużo czytania.
Jeszcze zanim zacznę, to pragnę zaznaczyć, że kolejność moviestarek jest alfabetyczna, ale od tyłu. Tak więc w drugiej części będą ci, których nicki są alfabetycznie na początku.
ZarowaZarowa
Moviestarka żarówy to było dla mnie ciekawe wyzwanie. Wahałam się w którym kierunku tutaj w ogóle pójść, bo postać wygląda jednocześnie przeuroczo, dziewczęco i słodko oraz ciężko, wręcz bym powiedziała, że zahacza mi to o styl grunge. Tak więc w tym kolażu zdjęć znalazły się zarówno te bardziej urocze zdjęcia, jak i te grungowe. Finalnie dumna jestem z tego połączenia które udało mi się uzyskać i totalnie widzę tu żarówę. Mimo, że personalnie pasuje raczej bardziej do tych przepięknych, delikatnych zdjęć kwiatów, to postanowiłam zasugerować się tutaj baaardzo moviestarką, która ma... moro gacie, ciężkie buciory, luźne ubrania.
To co stworzyłam to takie delikatne poplątanie z pomieszaniem, bo kto to widział! Jednocześnie ponure, mroczne klimaty połączone z... motylkami, łabędziami i różową sukieneczką. No ale dosłownie to jest vibe, jaki czuję od tej postaci. Tak, jakby ubierała się "na odwal", pokazując swoją silną osobowość i to, że nic nie jest w stanie jej złamać, ale z drugiej strony - gdzieś tam pod tymi butami ważącymi 10 kg kryje się jej delikatność i mnóstwo słodyczy, co widać po jej usposobieniu i delikatnej, pełnej miłości twarzy. Może trochę poleciałam z interpretacją, ale to pierwszy raz kiedy w jakiejś moviestarce widzę takie dwa skrajne stany i baardzo przyjemnie dobierało mi się zdjęcia do tej wizji, która powstała w mojej głowie.
Sickrock
Szczerze... mega mocne. Jak to zobaczyłam to się załamałam, bo ten look to cosplay... oryginalna postać widoczna obok jego profilu... Ale żeby nie iść aż tak na łatwiznę, to strasznie nie chciałam dać tutaj 100% nawiązanie tylko do Gorillaz. Uznałam, że lepiej stworzyć sickrockowi i jego półnagiej postaci osobną historię i udawać, że to wcale nie jest cosplay! Udajmy więc, że to bardzo specyficzny look samotnie egzystujący.
No i takim właśnie oto sposobem stworzyłam nieistniejącą osobowość jego postaci - wygląda mi on na jakiegoś emerytowanego sierżanta/wojskowego, który doświadczył w życiu tak dużo syfu, że po prostu stracił poczytalność. Rodzina stara się go zapisać na terapię, ale w sumie to on nawet nie chce współpracować, bo twierdzi, że to tylko kryzys wieku średniego i bieganie w gaciach po ulicy to przecież jego wolny wybór i wola ludzka, którą ma każdy z nas! Czemu inni nie biegają w gaciach tylko noszą spodnie? Bo mają zamknięte głowy i są uwikłani w ograniczający nas system władzy i społeczeństwa. Dosłownie to co teraz napisałam to proces myślowy tej postaci, musicie mi uwierzyć na słowo. W związku z tym, że taka historia nasunęła mi się po kilku sekundach wpatrywania się w jego gołą klatę i gacie - ten dobór przeze mnie zdjęć wygląda totalnie losowo. Tak właśnie miało być, mimo wszystko dodałam tam zdjęcia które kojarzą mi się z tym niepoczytalnym dziadem, ale cała jego osobowość to chaos i losowe, nieprzewidywalne zachowania, więc tak to też starałam się przekazać. Myślę, że jako tako udało mi się pokazać zdjęciami niepoczytalność...
Roberta
U Roberty motyw przewodni nasuwa się już sam - cyrk. Nie chciałam jednak iść totalnie w cyrkowe klimaty i dodać same zdjęcia klaunów i masek, bo moja wewnętrzna skłonność do przypisywania nieistniejącym postaciom cechy osobowości nie potrafiłaby się z tym pogodzić. Jak widzicie jest tutaj nieco... chaotycznie. A to dlatego, że postanowiłam dodać również całą masę artystycznych grafik, które totalnie kojarzą mi się z Robertą. Początkowo to miało być poukładane i w takim samym odcieniu czerwonego, a tylko kilka zdjęć miało być kolorowych, ale szczerze mówiąc, to nawet bardziej pasuje mi ten chaotyczny klimat do looka moviestarki. Jak widzę tę postać, to mam wrażenie, że to występowanie w cyrku to jej autentyczne powołanie, a nie tylko sposób na spędzenie czasu wolnego czy zarobek. Mam wręcz wrażenie, że jak skończy ona cyrkowe występy to jej formą spędzenia czasu wolnego jest chodzenie na podwieczorki do parków rozrywki i picie herbatki z istotami pluszako-podobnymi, z którymi rozmawia i się przyjaźni.
Ram0ta
Przysięgam, że od razu jak tylko spojrzałam na tę postać, miałam w głowie cały opis jej osobowości. To, że jest fanatykiem lasów, natury i grzybowych klimatów to już pewnie każdy z nas zdążył zauważyć, ale wiecie na kogo wygląda mi ta postać... na jakiegoś badacza ekosystemów. Ale nie taki zwyczajny, nudny naukowiec, który zbiera próbki mchu i je analizuje. On wygląda, jakby sam składał się z pierwiastka natury i analizował jakieś chore rzeczy, które przyziemnym naukowcom się nawet nie śniły. Jestem wręcz w stanie uwierzyć, że gdyby jeszcze bardziej wczuł się w to co robi, to po prostu zrósłby się z roślinnością w jedność, o ile już to nie nastąpiło...
Dodałam wiele zdjęć jakichś kości, bo na 100% kolekcjonuje on tego typu rzeczy, albo analizuje je pod kątem zachodzących mutacji. A widzicie te jego okularki??!! Na pewno mają w sobie szkło powiększające i kiedy się przez nie patrzy, to wyświetlają cały wachlarz informacji o obiekcie, na którym akurat skupiony jest wzrok. Fascynująca postać i myślę, że do prawdziwego Ramoty również pasuje, ale w bardziej przyziemnym klimacie, niż ten który opisałam powyżej.
oki doki 2468
Świetnie się bawiłam robiąc to, serio. Ta moviestarka to tak ciekawa postać, że początkowo mimo że nawet nie wiedziałam jaką historię jej wymyślić, to po prostu pododawałam zdjęcia, które mi do niej pasują. Historia stworzyła się sama w mojej głowie, bo kiedy teraz patrzę na postać, to nie widzę w niej tylko "neonowo ubranego aliena", tylko... intrygującą postać wyrwaną z Monster High. Daje mi taki vibe jakby była tą postacią, która na pierwszy rzut oka może wydawać się zwyczajna, miła i nieszkodliwa. Taka wiecie - zawsze daje spisać zadanie domowe, ale mimo to w sumie nikt jej nie lubi... nie wiadomo też czemu nikt jej nie lubi, przecież ona nic złego nie zrobiła.
Inne niegrzeczne potworki z klasy nazywają ją dziwaczką i jest jej trochę przykro, ale w sumie to nie przejmuje się tym jakoś szczególnie, bo wie, że jest super i zna swoją wartość. No i z pewnością tak jest, bo czuć od niej taką energię, że gdyby tylko ktoś odważył się ją bliżej poznać i zaprzyjaźnić, to okazałoby się, że jest ona najciekawszą osobą jaką kiedykolwiek można mieć okazję poznać w życiu. To co mi przychodzi na ten moment do głowy to to, że nie zdziwiłoby mnie gdyby kolekcjonowała w pokoju toksyczne żaby. Te takie wiecie, neonowe ropuchy których nie można dotknąć bo grozi to śmiercią. Albo gdyby w wolnych chwilach chodziła do opuszczonych, zamkniętych parków rozrywki z lat 90; mniej więcej jak te, które znajdują się na niektórych grafikach powyżej. No niesamowita postać. (a propo tych parków rozrywki, to pewnie spotyka się tam na herbatkę z robertą, bo w sumie to jest ich punkt wspólny....)
minty sparkles
Wygląd postaci początkowo bardzo mnie zaskoczył, bo minty ubiera swoją moviestarkę tylko w ubrania ze starego/średniego msp, zachowując przy tym klimat tamtych lat. Oczywiście tutaj też użyte są stare ubrania, klasyki tamtych lat - na przykład ta przepiękna sukienka czy chociażby klinika. To czego się absolutnie nie spodziewałam, to doboru kolorystycznego i tego królewskiego, podniosłego stylu, który wręcz bije od tej postaci na kilometr. Ale wiecie co? Ta moviestarka mimo mojego skojarzenia z królestwem i elegancją, wcale nie bije energią narcyzmu i wredoty - wręcz przeciwnie! Mam wrażenie, że jej ubrania to bardziej przymus nałożony na nią z góry przez jej wysoko usytuowanych rodziców, a ona sama dodaje do tego tylko akcenty, które faktycznie pozwalają jej wyrazić siebie. Tymi akcentami na przykład są crazy kolczyki i maaaasa tatuaży, które przecież do tak oficjalnego outfitu - jak mogłoby się wydawać - średnio pasują, prawda?
Tak więc w oparciu o ten opis stworzyłam ten kolaż zdjęciowy. To co miał on przekazać, to nałożony z góry dresscode i zasady, którym minty musi się podporządkować, żeby godnie reprezentować swoją rodzinę i nie przynieść im wstydu. A to wszystko owiane mrokiem, tajemnicą, ale z nutką zagubienia i uroku. Totalnie tutaj odleciałam, ale naprawdę ta postać mogłaby dla mnie mieć osobną osobowość i grać główną rolę w jakimś filmie disneya, którego morałem końcowym jest - bądź sobą nawet jak rodzice ci zakazują i narzucają jaka musisz być. Jestem w stanie postawić całe moje pieniądze (10 zł) na to, że jak ona dorośnie to rzuci to królestwo i wyjedzie żyć jako buntowniczka.
Niby to już koniec, ale tak jak pisałam we wstępie - za kilka godzin wrzucę kolejną część tego wpisu, tak jakby kontynuację. Więc czy warto się z wami żegnać? Noo w sumie jeśli ktoś przeczyta to w przyszłości, to chyba tak.
Więc miłego dnia, zajrzyjcie do innych wpisów z tej serii i jeśli chcecie być w kolejnej części to napiszcie do mnie;33
Papa!
Boże kocham tą serie najbardziej podoba mi się kolaż z Robertą, moim zdaniem ma najciekawsza historię z tych wszystkich tutaj. No i look też bardzo mi się podoba, ale to już swoją drogą. Co do mojej moviestar to powiem szczerze, że od dawna już myślę nad zrobieniem serii filmów mającej miejsce w baroku. Gdy robiłam ten look to pamiętam, że moim głownym celem było stworzyć coś mrocznego, bo nie mam zbytnio takich looków na swoim koncie. Początkowo miałam tam dać zupełnie inne włosy, ale przeglądając znalazłam właśnie te barokowe i przyszło mi do głowy, że nigdy nie widziałam mrocznego barokowego looka na msp w starym stylu. Gdyby nie te włosy ten look nie byłby taki dobry moim zdaniem one robią całą robotę xD.
OdpowiedzUsuńTOTALNIE! te włosy idealnie tu pasuja i dobrze ze je dalas, omg uwielbiam barokowa tematyke nie moge sie doczekac az bedziesz robila te filmy
UsuńOMG bardzo mi miło że się tu pojawilam💕💕💕💕💕 fajnie mnie tez opisalas 🤠
OdpowiedzUsuńciesze sie ze ci sie podoba.... cudowna masz muwistar nieszablonowa kreatura inspirujaca
UsuńFajny wpis, najbardziej podoba mi się kolaż Ram0ty (w ogóle nie jestem biased ok) i sickrocka, jest pięknie niepoczytalny XD
OdpowiedzUsuńo moj boze moze spotkam sie na herbatke z aniadesu??? plis take me there
OdpowiedzUsuńa poscik z aesthetic moviestars jak zawsze uwielbiam, nawet jesli mialabym czekac 100 lat na kolejny post z tego to bym poczekala
jezu zapomnialam ze jestem w tym poscie, uwielbiam oczywiscie moj opis do mojej postaci, bardzo podoba mi sie ostatnie zdanie, milo na serduszku
Usuń